Creator
This is not about being noticed
It’s about being remembered
Kiedy kreowałam dla Was Oldschool Guesthouse, chciałam, aby projekt bazował na przeszłości, był osadzony w teraźniejszości, ale reprezentował otwartość na przyszłość. Stare nie znaczy złe i że należy zburzyć. Wszystko buduje naszą historię i tożsamość. Nosimy w sobie ślady walk, blizny wojen i rysy przeobrażeń – niemych świadków naszej transformacji. Znajdziecie tu kąty wspomnień, czasem kanciaste, a czasem subtelnie zaaranżowane.
Znajdziecie rysy pęknięć na ścianie kominowej, fundamenty posklejane z wielu materiałów. Są tutaj ogromne okna, przez które wlewa się światło nadziei. Są dwuskrzydłowe drzwi w kolorze butelkowej zieleni. Choć zamknięte – wystarczy zapukać, a stanie w nich promienna gospodyni, ponieważ lubimy gości z apetytem na życie. Są tutaj drzewa starutkie dające owoce na jesień, w maju spektakl białych kwiatów, w dni słoneczne cień, a na codziennie radość. Kiedy wieczorem usiedzicie w salonie, otuli was Was pled wspomnień i zagrzejecie dłonie w cieple kominkowej przyjaźni. Rozgościcie się w Oldschool, ale też w sobie samych.
Znajdziecie tu kuchnię, w której zaparzycie świeże zioła, pokroicie chrupiący chleb, przypalicie kiełbaski w chwili roztargnienia. Znajdziecie tu ogromną łazienkę, w której wieczorem spłuczecie z siebie zmęczenie, gniew i złe myśli. Znajdziecie tutaj na koniec dnia minimalistyczną sypialnię, z dużym łóżkiem, które was przyjmie, utuli w czystej pościeli, pozwoli na sen spokojny, przygotuje na nowe i poukłada stare. A kiedy rano obudzi Was śpiew ptaków, będziecie spójni. A kiedy będziecie odjeżdżać, wyjdziecie przez ogromne drzwi w kolorze nadziei i Wasz wzrok pobiegnie odważnie ku Nowemu. Wyjedziecie z Oldschool wzmocnieni, spójni
i otwarci na świat. Oldschool Guesthouse to najpiękniejszą forma mnie samej – kobiety i architekta.
Zapraszamy w gości do
Oldschool Guesthouse